Rock Band 2: Sraka tracklista? No problem. Do końca roku będzie łącznie 5000 utworów. Mhm
Tracklista w party-games, jakimi bez wątpienia są Guitar Hero i Rock Band nie wszystkim musi podpasować – udowodnił to Syriusz, skarżąć się w podcaście na GH3 (istna paranoja!). Co w takiej sytuacji możemy zrobić, kiedy przepuściliśmy już wszystkie pieniążki na Rock Banda 2? Możemy liczyć na Download Content. W hurtowych ilościach. Żebym ja w życiu tyle piosenek na oczy widział…
Na dzień dzisiejszy, seria Rock Band pochwalić się może piosenkami w liczbie około 600 utworów, wliczając w to obie części gry, paczkę AC/DC i wydany dotąd DLC. Wydaje się “Osz chalera! 600 utworów! To co najmniej 30 godzin słuchania!”. A co powiecie na… 5000 utworów?
Powołując się na raport z Billboard, gamedaily twierdzi, iż MTV ma ochotę na zwiększenie ilości piosenek w ich małym, słodkawo-plastikowym bobasku. Aż do 5000. Z początku wydaje się to całkowicie niemożliwe – Harmonix do tej pory robił co mógł, by gracze wciąż mogli nabywać coraz to nowsze piosenki dla ich chorej przyjemności, a do ilości ‘tysiąc’ jeszcze daleko. Dla porównania, Activision dostarczyło jak dotąd mniej niż 100 piosenek do swojego Guitar Hero poprzez DLC i uzyskało średnią sprzedaży “Jedna piosenka na jednego gracza”. Uh, słabiutko. Raczej wątpliwą sprawą jest, jakoby producenci Gitar Hiro próbowali dogonić konkurentów. Bo.. w sumie.. czy jest sens próbować?
Rynek gier jest bez wątpienia prawdziwą kopalnią pieniędzy nie tylko dla samych producentów, ale też i dla muzyków użyczających swoje utwory do konkretnych produkcji. Wszyscy chyba pamiętamy, że Aerosmith na “Guitar Hero: Aerosmith” (mało wymyślna ta nazwa… dop. ww3) zarobiło na grze więcej, niż na którymkolwiek ze swoich albumów. Kocham takie sytuacje. Wszyscy zyskują, ale kto traci?
Niby nikt. No, może portfele Waszych rodziców (Taaa, jeszcze powiecie, że sami wydajecie na to kasę) – bo o darmowe DLC to nawet nie ma sensu się modlić.
ww3pl.
Loading...
Więc już KAŻDY znajdzie coś dla siebie. Brzmi przytłaczająco, ale przecież rynek muzyczny jest ogromny. Żeby tylko nie wrzucili głównie dzieł pokroju tego co tworzy Britney S. czy Rihanna. Rety, że też ja zapamiętałem jak się ten chłam nazywa…
destro177 - 28/01/2009 at 21:22
Mi się tracklista z GH3 podoba baardzo
Jest wszystko od spokojnego rocka po heavy metal. 5000 utworów ? i tak nikt wszystkiego nie kupi
A ja bym chciał : “Guitar Hero Red Hot Chili Peppers” To bym kupił ;D
Oskar - 29/01/2009 at 22:02