Są pierwsze fragmenty filmu Prince of Persia, gratis dodano spoconego faceta na boisku
Jeżeli chodzi o Prince of Persia, do tej pory stałem murem za tą produkcją, wierząc przy tym jednocześnie w pierwszy, konkretny sukces filmu na podstawie gry komputerowej (Tomb Raider? STREET FIGHTER? Komoooon). No i pojawiły sie pierwsze fragmenty. I Wuwu zrobił się smutny. Cały świat spowiła ciemność. To NIE WYGLĄDA dobrze.
Zwątpiłem. Naprawdę nie wiem, do czego to podobne. Główny bohater z gęby przypomina człowieka, który spalił dwa kilogramy haszyszu i po wyjściu na zewnątrz stwierdził “Hey, Ssup Dawg, WTF”. Mięśnie i fajny kaloryferek to nie wszystko. “Jakaś fabuła” również nie zachwyca. Co ja gadam. Do jasnej cholery nic mi się tutaj nie podoba. Wszystko jest źle. Błe. I stwierdzam to po obejrzeniu zaledwie kilku sekund danego nam materiału!
CO JEST Z WAMI DO CHOLERY NIE TAK, FILMOWCY?!
Ja chciałem tylko obejrzeć dobry film… chlip… Pozostaje wierzyć, że jestem po prostu zimną, wymagającą suką, a film okaże się czymś więcej, niż tylko crapem.
ww3pl.
Loading...
- Woot does he bring to teh role of teh Prins uf Pershia?
- Nufin, kinda, I dunno, lol, sum bullshit bout tallent.
Tak. Brawo. W obliczu takiego “Ksiencia”, nawet “Doom” Bartkowiaka zaczyna wyglądać jak całkiem niezły film.
Spajk - 11/05/2009 at 23:10
za bardzo cukierkowo jak dla mnie
ksojko - 13/05/2009 at 20:15